zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Poniedziałek, 1 grudnia 2008

Komentarze

do: Wolimy krótkie i poziome strony w e-sklepach

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


W odpowiedzi dla:
~eugeniusz (#67782)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest osiem dzielone na 8?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~Umcok

    @JohnnyD - "To chyba mało odkrywcze...". Tak to mało odkrywcze również pod tym względem, że takie badania były już wcześniej przeprowadzane za oceanem... Również jest wiele innych czynników wpływających na to gdzie absorbujemy swoją uwagę... Jest to po prostu kolejny pseudonaukowy eksperyment... i tyle...

    27-06-2008, 18:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JohnnyD

    To chyba mało odkrywcze. Nie tylko na stronach ale też pracując z dokumentami, arkuszami kalkulacyjnymi, innymi danymi wolimy układ poziomy, gdzie nie trzeba zbyt dużo scrollować i więcej się mieści na ekranie niż pionowy, gdzie pół ekranu to pusta przestrzeń i jesteśmy zmuszeni do przewijania.

    25-06-2008, 21:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~coma

    "Jestem psychologiem zajmuje się od ok 10 lat tematyką internet - człowiek, a od około 7 tamatyką ehandlu (nie tylko w Polsce) - muszę przyznać że takie badania są potrzebne ..."

    tyle widac bylo w zajawce, co wywolalo moja ogromna potrzebe reakcji - jednak to, co chcialem napisac, znalazlo sie takze w Twojej wypowiedzi :)

    generalnie zgadzam sie z Twoimi tezami.
    a poniewaz mialem okazje uczestniczyc w tego typu przedsiewzieciach, to dodatkowo wiem, ze w wiekszosci maja charakter stricte wizerunkowy (dla firmy, ktora publikuje takie "raporty"), a z naukowa poprawnoscia miewaja bardzo malo wspolnego. NAWET jak na badania o naturze jakosciowej.

    "Omowione ponizej wyniki badania maja charakter eksperymentalny. Wyniki, ktore jakkolwiek wykazaly pewne prawidlowosci, nalezy traktowac jako inspirujace wskazowki do dalszych poszukiwan i weryfikacji w trakcie serii testow" - cytat z tego raportu.
    ale dlaczego nie ma go w artykule? ludzie zapamietaja sady kategoryczne i zaczna je powtarzac na rozlicznych konferencjach i *campach... ech.

    25-06-2008, 21:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eugeniusz

    Jestem psychologiem zajmuje się od ok 10 lat tematyką internet - człowiek, a od około 7 tamatyką ehandlu (nie tylko w Polsce) - muszę przyznać że takie badania są potrzebne ale dla firm które je wykonują (podchodzi to pod działania marketingowe i promocyjne firmy) na ile one są miarodajne a na ile statystyczną fikcją mogą odpowiedzieć firmy które skorzystały z tego - mówimy tu o małych sklepach nie o wielkich typu merlin.pl. Prawdą jest że gdy grupą docelową byli użytkownicy z rocznika które informatykę zaczął mieć w liceum to takie badania się sprawdzały ale w Polsce tego jeszcze nie było tak bardzo nagłośnione. Natomiast gdy użytkownikiem stało się pokolenie "wychowane" w dobie internetu to te badania już pozostają tylko statystyczne. Więc z rzeczywistą nie mają raczej nic wspólnego (są wyjątki ale sporadyczne bardziej są to przypadki losowe) Działa ta sama reguła statystyczna gdy GUS podaje dane o średniej pensji (widać wtedy jak każdy na to reaguje - zwykle te dane nie mają nic z tym co widzimy w rzeczywistości). Tzw "zachód" już przerobił i podobnie my musimy ten statystyczny bełkot przerobić. Wiem że wiele osób ze mną się niezgodzi nawet nie powinno - ale proszę przemyśleć ile % prawdy podajemy w ankietach a ile zmyślamy (Kolejny przykład - wybory prezydenckie i parlamentarne statystycznie ok rzeczywistość kompletnie inna). Tematem który łączy się z artykułem to piękne słowo "użyteczność" - znowu opierana na statystyce informacja o użytkowniku. Ile razy przeprowadziłem test na studentach pokazując stronę "użyteczną" i "nieużyteczną" to za każdym razem "użyteczna" była "nieużyteczna" a "nieużyteczna" została "nieużyteczna" paradoks możliwe ale coś w tym jest może to dlatego że jesteśmy tacy różni i jednemu przycisk będzie odpowiadał po lewej stronie a innemu po drugiej a jeszcze inny wogóle w niego nie kliknie. Jedynie co pozostaje to z dystansem podchodzić do opinie ekspertów i badań statystycznych a wnioski wyciągać sobie pod konkretne warunki biznesowe w internecie.

    25-06-2008, 14:31

    Odpowiedz
    odpowiedz

Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com